Zostałem zastawiony przez kobietą pod centrum rehabilitacji, drzwi od kierowcy otwierały sie na 5 cm niestety od pasażera nie dałem rady wsiąść ze względów zdrowotnych. Po godzinie pojawiła sie Pani która niestety nie potrafiła przeprosić a wręcz beszczelnie stwierdziła ze ja tu niestałem, uwierzcie mi nastepnym razem nie będą czekał bezczynnie. Zwykłe przepraszam napewno załagodziło by sprawę , generalnie brak mi słów ujmę to brakiem wyobraźni tej kobiety . I to jeszcze przy swoich dzieciach robiła szopke ahhhhh
Ostatnie odpowiedzi